Blog > Komentarze do wpisu
Są na świecie ludzie toksyczni...

Jak radzić sobie z toksycznymi ludźmi?

Tak naprawdę toksyczną osobą może być każdy. Nawet ta, którą uważasz za swego najlepszego przyjaciela. Nie musisz jednak być jej ofiarą!



Rozpoznanie osoby toksycznej bywa trudne, zwłaszcza jeśli jest to ktoś przez nas lubiany i szanowany. Niemniej istnieje pewna grupa sygnałów, które powinny wzbudzić nasz niepokój i wzmocnić czujność. Mieszkałam kiedyś ze znajomą, która miała w zwyczaju krytykowanie każdej osoby z którą współpracowała. Wytykała ich słabe strony, z ironią opowiadała o koleżance, która po raz kolejny nie zdała egzaminu na prawo jazdy. Przy każdej nadarzającej się okazji podkreślała natomiast jakim jest świetnym kierowcą, choć sama posiadała dokument zaledwie kilka miesięcy i prowadziła samochód okazjonalnie. W dyskusjach nie pozwalała nikomu dojść do głosu, a gdy wreszcie spragnione rozmowy osoby zdołały się odezwać – przerywała im w pół słowa. Lubiła dużo mówić o sobie, często podniesionym głosem, wprowadzając atmosferę niepokoju i odbierając innym twórczą energię. Ilekroć z nią rozmawiałam czułam się, jak przysłowiowa cytryna, z której ktoś wycisnął sok. Trudnymi sytuacjami są również te, w których obrażają nas, denerwują i manipulują nami nasi partnerzy. Choć wydają się nam czarujący, oddani i sympatyczni, potrafią zmienić nasze życie w piekło. Gdy tylko pozwalamy sobie na własne zdanie i staramy się uwolnić spod ich destrukcyjnego wpływu, obrzucają nas wyzwiskami, wmawiają, że jesteśmy bezwartościowi, że bez nich nie poradzimy sobie w życiu i że wszystko, co udało nam się osiągnąć zawdzięczamy im. W skrajnych przypadkach nas szantażują i zaczynają sprawować całkowitą władzę nad naszym życiem. Stać ich przy tym na czułe gesty, prezenty, wmawianie, że to, co robią jest dla naszego dobra. Bywa, że ich taktyką jest odgrywanie roli „cierpiącego” i wzbudzanie w nas poczucia winy. Często stosują ją toksyczni rodzice. Na przykład matka odstępuje swojej córce mieszkanie, do którego ona wprowadza się wraz z narzeczonym. Robią remont, urządzają je według własnego pomysłu. Któregoś dnia zapraszają mamę na kawę i obejrzenie mieszkania. Matka nic nie mówi, ale jej mina pokazuje, że nie jest zadowolona. Wkrótce oświadcza młodym, że popełniła błąd i zbyt pochopnie się wyprowadziła. Córce mówi, że jest niewdzięczna. Od toksycznych rodziców możemy także usłyszeć „Nie tak Cię wychowałam”, lub „Dlaczego nie postępujesz tak, jak ja chcę?”. Dają nam jasno do zrozumienia, że ich zawiedliśmy, bo nie żyjemy według ich planu. Obrażają się, trudno jest nawiązać z nimi kontakt, choć możemy być pewni, że prędzej czy później powiedzą nam, że myślimy tylko o sobie i że nie zależy nam na nich. Co łączy wymienione sytuacje? W każdej z nich mamy do czynienia z osobą toksyczną, która próbuje wywrzeć na drugim człowieku wpływ, wzbudza w nim poczucie winy i nie szczędzi słów krytyki. Dlatego po kontakcie z taką osobą czujemy się zmęczeni, bezwartościowi i wytrąceni z równowagi. Nie mamy siły z nią walczyć, co gorsza wmawiamy sobie, że to, co robi i mówi jest dla naszego dobra, i że widocznie to z nami jest coś nie tak.

Taktyka na wrednych ludzi

Nie ma znaczenia wiek, wykształcenie, rodzaj wykonywanej pracy czy płeć. Wredną osobę, która przepełniona jest gniewem i pełna zazdrości możesz spotkać w pracy, szkole, wśród znajomych lub we własnej rodzinie. Kontakt z taką osobą powoduje, że odechciewa ci się żyć, możesz odczuwać bóle żołądka, głowy, kołatanie serca, zaczynasz się czerwienić i masz wrażenie, że ktoś wycisnął z ciebie wszystkie siły. W zależności od tego, jaką posiadasz wrażliwość, będziesz bardziej lub mniej narażony na atak ze strony toksycznego człowieka. Nie jest łatwo odciąć się od gniewu wymierzonego w nas i od wrednych ludzi, ale dla własnego dobra trzeba ustalić własne granice, których nikt nie będzie mógł przekroczyć.


Toksyczni ludzie znajdują przyjemność w podcinaniu skrzydeł innym, nie cieszą się z naszych sukcesów i życzą nam źle. Często porównują nas z innymi i nie pozwalają nam cieszyć się życiem. Wynika to z faktu, że są zazdrośni, mają niską samoocenę lub – w co trudno uwierzyć, czują się bezradni i są przekonani, że prędzej czy później ich opuścimy. Albo są przyzwyczajeni do rządzenia innymi i nie widzą innej drogi do nawiązania kontaktu z ludźmi. Ulegamy takim osobom z kilku powodów. Pragniemy mieć święty spokój, ustępujemy zamiast walczyć o swoje, bo nie chcemy zranić czyichś uczuć; nie wierzymy w siebie i nie kochamy siebie, więc podświadomie wysyłamy sygnał, że jesteśmy beznadziejni. Boimy się też gniewu, negatywnych emocji, dlatego wolimy zdusić je w sobie i o nich nie rozmawiać, co może stwarzać wrażenie, że jest nam obojętne, jak ktoś nas traktuje. Popełniamy też inny błąd. Zazwyczaj, kiedy ktoś wyładowuje na nas swój gniew, manipuluje nami, szukamy winy w sobie. Myślimy, że może rzeczywiście nie jesteśmy fajni, do niczego się nie nadajemy i że ktoś mówi nam przykre rzeczy z dobroci serca. A przecież nikt nie ma prawa nas obrażać i uderzać w naszą godność. Nie musimy też wszystkim się podobać, bo jest to po prostu niemożliwe.

Jak zatem możemy radzić sobie z toksycznymi osobami? Najbardziej drastyczną metodą jest całkowite odcięcie się od nich, zaprzestanie wszelkich kontaktów i nie oglądanie się za siebie. O ile jest to do osiągnięcia, gdy chodzi o naszego szefa (zawsze możemy zmienić pracę) lub koleżankę, z którą nie łączy nas wielka zażyłość, o tyle większy problem pojawia się, jeśli wredną osobą jest członek naszej rodziny. Wówczas musimy działać inaczej. Najlepiej powiedzieć wówczas tej osobie, co sądzimy o jej postępowaniu, jak je odbieramy i nazwać je wprost. Tym samym damy jej do zrozumienia, że nie zgadzamy się na takie traktowanie, że nie jesteśmy ofiarą i że potrafimy przejrzeć jej gierki. To trudne, ale najgorsze, co możemy zrobić, to milczeć i podtrzymywać w toksycznej osobie przekonanie, że jej postępowanie jest właściwie. W towarzystwie wrednej osoby często przydaje się również poczucie humoru i cięta riposta, która pozwala na wytrącenie z równowagi naszego przeciwnika. Nie pozwalajmy sobie na uległość. Musimy jasno wytyczać własne granice – druga osoba musi wiedzieć, czego w kontakcie z nami absolutnie nie może zrobić. W trakcie kłótni starajmy się mówić spokojnie i zadawajmy atakującemu mnóstwo pytań na temat sposobu jego zachowania – być może toksyczna osoba zrozumie, że jej postępowanie jest po prostu głupie i niedorzeczne. Są jednak sytuacje, kiedy choćbyśmy bardzo chcieli, nie uda nam się dojść do porozumienia z wredną osobą. Jeśli zależy nam na niej, warto poprosić o pomoc specjalistę. I pamiętać, że o ile to możliwe, przebywać w towarzystwie osób, które nas inspirują, wewnętrznie wzbogacają i szanują.

Źródło: książka „Toksyczni ludzie” Lillian Glass

 

środa, 29 grudnia 2010, leszekmocny80